ERP i okolice

29.11.2011

Po ciemnej stronie mocy

Filed under: Bez kategorii — iklobus @ 21:58

Komputery ułatwiają życie. Kto sądzi inaczej ten ciemniak i oszołom. W końcu po to zostały stworzone, by wykonywać skomplikowane i żmudne operacje. Mają odwalić za nas czarną robotę i pokazać wynik. Najlepiej w czytelnej i nieskomplikowanej formie. Takie spojrzenie na informatykę wdrukowane jest głęboko w nasze głowy i rzeczywiście można je potwierdzić wieloma przykładami. Gdy komputer zaprzęgnięty jest do obliczeń naukowych ułatwia życie badaczowi, gdy pomaga ogarnąć skomplikowane procesy produkcyjne jest wsparciem dla zarządzającego firmą, wyszukując informacje w sieci dostarcza danych, których zebranie w tradycyjny sposób trwało by całe tygodnie. Niestety wokół nas coraz więcej przykładów na poparcie tezy odwrotnej. Komputery życie komplikują, o czym przypomniała mi ostatnio faktura za gaz od firmy PGNiG. W zasadzie należy powiedzieć faktury, gdyż otrzymałem ich kilka. Dobry papier, kolorowe logo firmy, kod kreskowy na marginesie dokumentu, kod 2D obok nazwiska adresata. Jednym słowem atrakcyjna forma i sznyt nowoczesności (wszystko dzięki komputerom). A treść ? Delikatnie mówiąc – skomplikowana. Poddałem się po pół godzinie. Trzeba zapłacić i tyle, a analizowanie czym się różni opłata sieciowa stała od opłaty sieciowej zmiennej, albo zrozumienie dlaczego w tym roku rozliczenie robione jest za 10,5 miesiąca gdy przed rokiem było za 13 miesięcy, to zajęcie dla masochistów. Nie byłoby tej mitręgi gdyby nie komputery, dzięki którym najbardziej pokrętne pomysły można wcielić w życie. Pamiętam czasy gdy PGNiG tak fajnych systemów jeszcze nie miało. Rachunki były wtedy zwięzłe i przejrzyste. Nie chodziło tu bynajmniej o klienta, (choć i on na tym korzystał) ale o samego dostawcę. Proces przygotowania i przetwarzania faktur wymagał korzystania, w większym stopniu, z tzw. czynnika ludzkiego, który ze swej natury rzeczy skomplikowanych nie lubi. W naturalny sposób skłaniało to do szlachetnej wstrzemięźliwości w generowaniu niepotrzebnych treści.
PGNiG nie jest tu żadnym wyjątkiem. Niewiele lepiej wyglądają rachunki za prąd. Wiem, w dużej mierze wynika to z przepisów. Myślę jednak, że przepisy są pochodną możliwości ich zrealizować. Raczej nie nakazuje rzeczy niemożliwych. Te są możliwe – przez komputery.

Powered by WordPress